You are viewing a single comment's thread from:
RE: Brunch, czyli drugie śniadanie po amerykańsku?
Ojej! Jak smakowicie! Takiego tosta nie raz już pałaszowałam więc wiem o czym piszesz;)
Mimosa to jeden z mych ulubionych napojów alkoholowych. Ostatnio przy finałach mistrzostw świata w piłce nożnej się nimi delektowałam.
No i ta kawa... Restsuracyjna nigdy mi nie smakowała. Zwykła lura:( Jedyna, która się broni to ta z Caribou, Starbucks i Peet’s. Wiem, że jak do nich zawitam, to otrzymam dobry produkt:) Ale i tak wybieram małe lokalne kawiarnie, które to też serwuja pyszna kawę i maja fajna atmosferę. Poza tym lubię wspierać lokalne biznesy.