Przydrożne drzewa
I oto jest – samotny strażnik pól, drzewo, które widziało więcej wschodów słońca niż niejeden z nas. Jego nagie gałęzie rysowały się na tle nieba, jakby chciały złapać ostatnie promienie słońca. A droga... no cóż, droga jak droga, kręta i tajemnicza, prowadząca donikąd lub do samego serca natury. Kto wie? Może to tylko ja i to drzewo, wpatrujący się w ten spektakl barw i cieni.

Warning,This user was downvoted or is blacklisted likely due to farming, phishing, spamming, ID theft, plagiarism, or any other cybercrime operations. Please do your due diligence before interacting with it.If anyone believes that this is a false flag or a mistake, consider reaching the watchers on Discord. Thank you,