You are viewing a single comment's thread from:

RE: "Dziewczyny do wzięcia"

Nie lubi kremu to po co zamawiała? Mi się to kojarzy z czymś co mamy dzisiaj, czyli życiem nie dla siebie - ale na pokaz. Insta-food, godziny przed lustrem na siłowni w poszukiwaniu idealnego ujecia. Jednak nasze czasy nie są tak różne od przeszłości ;)

Sort:  

Oj nie są. I tak jak pisałam Waderze - kiedyś był peron i kawiarnia, a dziś Insta, Fejs, Tinder.
Tak sobie myślę, że i w czasach jaskiniowych ludzie robili różne rzeczy na pokaz, zgodnie z modą, konwenansem. Myśliwy dał pannie kawał świeżej wątroby mamuta, a koleżanki "Jedz, bo się obrazi!", a ona "O mamo! Ja nie lubię surowej wątroby!". I jadła. :D