Sort:  

Uaxactun jest dosyć łatwe do ogarnięcia w taki sposób, ale z El Mirador byłbym ostrożny bez lokalnego wsparcia. To już jest w prawdziwej dżungli, a i okolica jest popularna wśród organizatorów długodystansowej turystyki ekstermalnej w wersji "bez wiz i dewiz z Ameryki Południowej do USA" co czasami może rodzić konflikty z turystami, którzy bardziej są zainteresowani lokalnymi atrakcjami 😛

Ale w sumie da się, tylko trzeba to dobrze przemyśleć i zorganizować.

@pibyk to i w Ameryce Południowej byłeś? Jak długo tu zabawiłeś?

Za pierwszym razem coś koło 6 miesięcy o ile dobrze pamiętam. I baza była w Meksyku, kolejna w Gwatemali, a ostatnia w Kolumbii. Później wracałem tam 2 razy ale to już były krókie, 3-tygodniowe wypady. Ale choć na 2 raty to przejechałem obie Ameryki od Kanady po Chile.

Szacun :)

@pibyk musisz mieć ciekawe wspomnienia! W sumie to może lepiej Ciebie pytać gdzie nie byłeś. ;)
Czekam na Twoje kolejne przygody!

Jeśli chodzi o kontynenty to nie byłem nigdy w Australii i okolicach. Nie było mi nigdy po drodze. Afryki niewiele widziałem ale mam zamiar to nadrobić. Na żadnym biegunie też nie byłem ale tam się nie wybieram bo nie lubię zimna. A mój ulubiony kontynent to zdecydowanie Ameryka Południowa 🙂