RE: NASA wyśle helikopter na Czerwoną Planetę
Bardzo mnie zainteresował ten projekt.
Rozważania "na szybko":
Zacząłem już sobie nawet jakieś wstępne obliczenia robić... Ponieważ atmosfera marsa faktycznie jest bardzo rozrzedzona - średnio ciśnienie na powierzchni Marsa to 3% ciśnienia na Ziemi. I tu jest problem, ponieważ ciśnienie jest wprost powiązane z gęstością...
A siła nośna zależna jest od gęstości:
F_z = 0,5 *rho * C_z * S * V^2
Gdzie:
rho - gęstość,
C_z - współczynnik siły nośnej
S - powierzchnia płata
V - prędkość
Stąd wniosek, że prędkość musiałaby wzrosnąć około 34-krotnie. Jednak jest to słuszne dla płatowca. W wiropłaty nie chcę się zagłębiać bo to jest jakiś kosmos obliczeniowy :D :D No ale tak czy inaczej, można zwiększyć również powierzchnię wirników aby zmniejszyć tę prędkość ;)
Sprawdziłem też jeszcze jedną kwestię - skoro wirnik musi się obracać dużo szybciej, zacząłem się zastanawiać, czy jego końcówka nie będzie się niebezpiecznie zbliżać do prędkości dźwięku - jeśli ta prędkość zostanie osiągnięta, to zaraz wszystko się rozwali (tylko nie użyłbym tutaj słowa "rozwali" tylko odpowiednika zaczynającego się na "J").
I tak - atmosfera ma inny skład, więc jest inna indywidualna stała gazowa oraz inny wykładnik adiabaty. Po weryfikacji tych parametrów wychodzi, że najniższa prędkość dźwięku na Marsie to około 180 m/s (dla temperatury -143C na biegunach) lub około 274 m/s (dla temperatury +30C marsjańskiego lata).
3000 RPM daje dla wirnika o średnicy 1,1m prędkość końcówki łopat na poziomie niecałe 173 m/s - stąd wniosek, że marsjański helikopter powinien latać wyłącznie w rejonie równika, aby nie zbliżać się za bardzo do ~0,9 prędkości dźwięku.
Przepraszam jeśli to zbyt chaotycznie wygląda :)
Koniec rozważań "na szybko".
Śmiem sądzić, że przeprowadzono jakieś próby w komorze ciśnieniowej i nic się nie stało. W dodatku krater Jezero jest położony na szerokości 18,86*N więc to niemal równik ;)
Możesz sądzić. Możesz również śmieć.
Ja robiłem sobie te obliczenia z czystej ciekawości, a nie żeby podważać sensowność projektu. I jak widać w moim komentarzu, nie ma w nim nic co przekreśla pomysł marsjańskiego "drono-śmigłowca".