Świetny post.
Wpierw w ramach czepiania się: Turing nie był autorem Enigmy. Twórcami Enigmy byli Niemcy a Turing, bazując zresztą na pracy polskich matematyków, zbudował 'system' masowego łamania zaszyfrowanych przez Enigmę wiadomości.
A teraz już o AI. Od systemów uczących się i podejmujących decyzję (sieci neuronowe), które moim zdaniem, zupełnie niesłusznie nazywa się sztuczną inteligencją jest jeszcze bardzo, bardzo daleka droga do tego co potrafią ludzkie mózgi. Owszem, sieć neuronowa, jest skuteczniejsza i szybsza od człowieka w tej swojej bardzo wąskiej specjalizacji, do której została zaprogramowana. Pamiętajmy jednak jak uczy się taką sieć, daje się jej ogromne ilości danych, przez które musi się mozolnie przegryźć - i zarówno te dane jak i oczekiwane rezultaty muszą zostać przygotowane i dostarczone przez człowieka. To są tysiące czy miliony iteracji. A teraz przypomnijcie sobie ile czau potrzebuje kilkulatek, żeby zacząć używać telefonu komórkowego. I ile razy trzeba mu na tej komórce pokazać różne rzeczy. Raz? I to w stosunku do połowy, bo na drugą połowę sam wpadnie. To tyle jeśli chodzi o możliwości intelektualne. A samoświadomość? Nie jestem przekonany, że samoświadomość jest w ogóle możliwa w takiej formie 'sztucznej inteligencji' jaką mamy teraz. Wydaje mi się, że nie. Nie wiadomo co przyniosą następne lata, czy raczej dziesięciolecia w rozwoju tej dziedziny, ale na razie w ogóle tego nie widzę.
Zresztą, czasem tak sobie myślę, że samoświadomość, to taki trochę błąd ewolucji. Nieszczęśliwa pomyłka, która kiedyś ludzkości pomagała, teraz prowadzi ją chyba ku zagładzie. Trochę zaburzają te moje podejrzenie ostatnie doniesienia, że delfiny porozumiewając się między sobą posługują się imionami poszczególnych osobników - co pewnie jest dowodem na to, że są w jakimś stopniu samoświadome. Pewnie podobnie jest i wśród naczelnych - tym samym może to nie jest jakaś wyjątkowa mutacja, tylko prawidłowość, że większość organizmów na pewnym etapie mogłoby osiągnąć samoświadomość. I ważne pytanie, co ze zdolnościami odczuwania emocji? Czy emocje są jakoś powiązane ze samoświadomością? Albo z intelektem? Bo jeśli inteligentne maszyny powstaną i jednocześnie nie wypracują u siebie zdolności odczuwania empatii, to marny przerąbane. Zimna logika każe im uznać homo sapiens za szkodnika i zetrzeć z powierzchni ziemi. :-)
Przepraszam, że odpowiadam tak późno, mialam troche kocioł w życiu pozanetowym :)
Dzięki za poprawienie mnie w kwestii Turinga - oczywiście było tak, jak napisałeś, użyłam zbyt dużego skrótu myślowego :)
Samowiadomość była pewnym wypadkiem ewolucji, ale uważam, że przy wystarczajaco dużej liczbie iteracji, wydarzy sie również AI, to tylko kwestia czasu.
Ile potrzebuje kilkulatek, żeby zacząć używać telefonu komórkoweo? No moim zdaniem kilku lat. Kilku lat tego całego swojego życia, bo przecież nie możemy abstrahować od całego jego rozwoju, który sie wydarzył do momentu, gdy dostał telefon komórkowy do dłoni. Lepiej spytajmy: ile potrzebuje noworodek, żeby nauczyć się używania telefonu komórkowego. Myślę, że AI zabierze to znacznie mniej czasu, ale oczywiscie to tylko moja opinia :)
No właśnie w ten weekend spędziłem parę godzin dyskutując na ten temat ze znajomymi, nie ukrywajmy używając sporej ilości katalizatora nieomylności (alkoholu), no i teraz choć nadal mi się wydaje to mało prawdopodobne, to już trochę będę się wzbraniać przed użyciem słowa "niemożliwe". :-)
Tym razem ja użyłem zbyt dużego skrótu myślowego :-). Chodziło mi raczej o jakąś konkretną aplikację, która nie wymaga umiejętności czytania (aparat fotograficzny, jakaś gra) - i o to jak dzieci w tym wieku błyskawicznie, niemal intuicyjnie (wiem, że to brzmi bez sensu, ale jakoś nie mogę znaleźć lepszego słowa) uczą się różnych rzeczy.
Tutaj masz rację, chciałem zaraz wyskoczyć z tekstem, że "noworodkowi bliżej do kalkulatora lub nawet jeszcze prostszego urządzania niż do AI, która obecnie porównałbym do 5latka", ale tego po prostu nie da się porównać. To bez sensu. :-)
Pozdrawiam :-D