RE: Na Zdrowie!
Boty to odpowiedź na nieefektywny mechanizm podziału puli nagród oparty wyłącznie o kasę i znajomości. Samo życie.
Kupowanie głosu to odpowiedź na brak możliwości "wypchnięcia" postów za tokeny w widoczne miejsce (jest też coś takiego jak Promoted, ale jest to tak beznadziejnie zrobione, że nikt tam nie zagląda, więc tego nie liczę).
Co do tego, że sieć społecznościowa powinna być oparta o znajomości to wydaje mi się to być logiczne - zawsze ktoś ze znajomościami będzie miał łatwiej, tego nie zmienimy (i nie wiem po co mielibyśmy zmieniać).
Zainteresowanie steemem nie wynika z żadnych cudownych walorów poznawczych i z możliwości zapoznawania się tutaj z jakimiś unikalnymi treściami, tylko z tego, że posiadanie steem pozwala na generowanie strumienia przychodu o pewnej okreslonej wartości relatywnie dużej grupie osób.
Niestety zgadzam się, żaden z ogólnoużytkowych interfejsów Steema nie nadaje się w tym momencie do używania go jako miejsce, gdzie zwykły użytkownik może wejść i znaleźć świetne treści. Trending nie działa, żeby dokopać się do wartościowych postów trzeba poświęcić sporo czasu. Może pewien stopień centralizacji (Communities) to zmieni, zobaczymy.
Poza tym wolę zapłacić botowi niż podlizywać się jakiemuś pajacowi z tego czy innego kółka różańcowego żeby łaskawie rzucił mi jakis ochłap
Są społeczności kuratorskie na wysokim poziomie, gdzie liczy się jakość treści, nie trzeba się nikomu podlizywać. Niestety są one w tym momencie w mniejszości.
Czyli w zasadzie się zgadzamy.
Sieć społecznościowa opiera się na znajomościach, ale jeśli jeden koleś promuje drugiego tylko z tego powodu że się znają to jest to zwykły nepotyzm. Nawet bez botów w trending jest cała masa chłamu, którego czytać się nie da, albo jego wartość informacyjna jest zerowa, ale że autor ma wypchany portfel i dzianych kolesi to się promuje na czele. Dobry przykład to ta azjatycka dzidzia co takie słodkomdlące historyjki podróżnicze produkuje - mdłe toto, bez żadnej merytorycznej wartości poznawczej, a kasę trzepie aż miło. Takich przykładów dobrze wynagradzanej grafomanii jest mnóstwo. I to ma być społecznie użyteczne?
Wartościowe treści? To żart przy takim interfejsie. Brak kategoryzacji, brak możliwości stworzenia sensownego repozytorium tematycznego, brak możliwości nagrodzenia autora po 7 dniach.
Tu naprawdę są większe problemy niż brak kolejnego bzdetotokena. A podstawowy to nadmierna koncentracja SP w rękach wąskiej grupy i gówniany interfejs.