Jordan - road to Petra - day one
Jordania - droga do Petry - dzień pierwszy
I drove to Petra well rested, and once I got the hang of our Hyundai Elantra with automatic transmission, I felt confident on the road, which doesn't change the fact that Jordanians don't care about traffic rules. As it turned out, the car charmed me; my next purchase will be a car with an automatic transmission.
Do Petry jechałem już wypoczęty i gdy zrozumiałem nasze auto Hyunday Elantra z automatyczną skrzynią biegów, czułem się już pewnie na drodze, co nie zmienia faktu, że Jordańczycy za nic sobie mają przepisy drogowe. Jak się potem okazało, auto mnie zauroczyło moim następnym zakupem będzie samochód z automatyczną skrzynią biegów.
I booked accommodation with a Bedouin family who run a small guesthouse about 3 kilometers from Petra's main entrance. It turned out to be the cheapest accommodation we booked in Jordan, and one of the best, as we enjoyed a wonderful regional dinner prepared by the family.
Noclegi zarezerwowałem u beduińskiej rodziny, która prowadzi niewielki gesthouse około 3 kilometrów od głównego wejścia do Petry. Jak się okazało był to najtańszy nocleg jaki zarezerwowaliśmy w Jordanii, a do tego jeden z najlepszych, bo zjedliśmy tam wspaniałą regionalną kolację przygotowaną przez tę rodzinkę.
An overnight stay in an air-conditioned room with a private bathroom cost 7 Jordanian dinars, or about 36 złoty for two people, and allowed us to rest in peace until 5 a.m., when we were woken by loudspeakers mounted on a mosque. But alas, such are the charms of Arab countries.
Nocleg w klimatyzowanym pokoju z prywatną łazienką kosztował 7 dinarów jordańskich, czyli około 36 złotych za dwie osoby, i pozwolił nam wypoczywać w spokoju do 5 rano, kiedy to obudziły nas megafony umieszczone na meczecie. No ale niestety takie są uroki krajów arabskich.
Early the next morning after breakfast, we quickly got ready and set off for our first day of sightseeing in Petra. Before leaving, we purchased a two-day Jordan Pass. The Jordan Pass is a visa to Jordan that includes free admission to numerous museums.
Wcześnie rano po śniadaniu szybko się pozbieraliśmy i udaliśmy się na pierwszy dzień wycieczki po Petrze. W tym celu, przed wyjazdem kupiliśmy tak zwany Jordan Pass na dwa dni. Jet to wiza do Jordanii połączona z darmowymi wejściówkami do wielu muzeów.
It's not a cheap pleasure, as it currently costs 150 Jordanian dinars for two people, or 824 złoty in Polish zloty. But hey, Jordan isn't cheap, and you need to be aware of that.
Nie jest to tania przyjemność, bo dla dwóch osób kosztuje obecnie 150 dinarów jordańskich, w przeliczeniu na złotówki wyszło to 824 zł. No ale cóż, w Jordanii nie jest tanio i trzeba mieć tego świadomość.
At the entrance, of course, there were tons of touts offering all sorts of services: guides, horseback rides, donkey rides, car rides, etc. We didn't take advantage of it, and on that hot day, we covered over 30 km.
Przed wejściem oczywiście pojawiło się mnóstwo naganiaczy oferujących wszelkie usługi. A to przewodnik, a to przejażdżka na koniu, na ośle, podwózka samochodem etc. Nie skorzystaliśmy i w ten dzień w upale zrobiliśmy ponad 30 km.
Despite the heat and the large number of tourists, it was worth the long trek, as there's so much to see. Besides the beautiful canyon that leads to Petra, there are numerous viewpoints worth visiting. We did just that.
Mimo upału i dużej ilości turystów, warto było przedreptać tyle kilometrów, bo jest tam na co popatrzeć. Poza przepięknym kanionem który prowadzi do Petry, jest tam sporo punktów widokowych na które warto wejść. Tak też zrobiliśmy.
We slept for over 10 hours because the next day we had another trip to Petra and a change of residence, i.e. Aqaba and the Red Sea.
Przespaliśmy ponad 10 godzin, bo następnego dnia czekała nas kolejna wycieczka do Petry, a do tego zmiana miejsca zamieszkania, czyli Akaba i Morze Czerwone.
Photo: Nikon Z50 II
Jordania Petra
© copyright marianomariano













