You are viewing a single comment's thread from:
RE: "Ciężkie Granie" - Linkin Park - śmierć mojego przyjaciela
Wiem co czujesz... Straciłam przyjaciółkę i też nie wiem dlaczego. Też myślę, że jakbym wtedy była bliżej niej to może byłoby inaczej... Przerypane...
Zgadza się przerypane... Często wracam myślami do tamtego dnia, byłem w tedy w mojej mieścinie na weselu kuzynki Krzychu grał gdzieś indziej, następnego dnia wieczorem dowiedziałem się że powiesił się. Wrócił nad ranem pokręcił się po domu, wyszedł i już go nie ma. Najgorzej boli że nie wiesz dlaczego, nic na to nie wskazywało, zaczęli się budować, budował swoją karierę, a tu trach i po człowieku.
Zgadza się, boli... Czas mija a ból i pytania bez odpowiedzi zostają :(
Tak to prawda, ale musimy żyć dalej. Najgorsze jest to że czas szybko mija i kostucha już zabiera moich znajomych, tydzień temu pochowali kolegę z klasy, to już nie pierwszy kolega z którym się szlajałem. Już paru jest w piachu.Tylko patrzeć jak zastuka do drzwi.
To nie otworzysz ;) Głowa do góry, życie jest piękne :)
Haha zabiję jeszcze gwoździami. Tak wiem że jest piękne.Ja się nie załamuję, czasami tylko myślę, co by było gdyby...
:)