You are viewing a single comment's thread from:
RE: "Ciężkie Granie" - Linkin Park - śmierć mojego przyjaciela
Dzięki Linkin Park mój gust muzyczny zaczął zmieniać się na lepsze. Do tej pory mam ogromny sentyment do ich utworów, a poszczególne płyty ciągle słucham z dużą przyjemnością.
Nigdy jakoś nie przeżywałem szczególnie śmierci muzyków. Ale samobójstwo Chestera naprawdę mną poruszyło. Przez 2 dni chodziłem trochę jak otępiały i nie mogłem uwierzyć, że to jest prawda. Tak strasznie żałuję, że nie udało mi się być na ich koncercie i posłuchać screamów Chestera na żywo...
Tak to jest nie dowierzanie, sam wielu rzeczy żałuję, ale czasu już nie cofniemy musimy iść dalej.