You are viewing a single comment's thread from:
RE: "Ciężkie Granie" - Linkin Park - śmierć mojego przyjaciela
O Linkin Park pisałem już kilkukrotnie i na pewno jeszcze napiszę. Ich muzyka towarzyszyła im od bardzo dawna i była tak naprawdę częścią mojego życia. Od śmierci Chestera wciąż mam problem ze słuchaniem tej muzyki - są utwory, przy których po prostu łzy zbierają mi się w oczach. To dziwna sprawa, bo mam wrażenie, że nigdy żaden artysta nie miał takiego wpływu na moje życie.
I dlatego masz mój cały głos.
Dzięki Ci bardzo. Nie wiem co Tobie na ten temat napisać, sam nie mogłem słuchać ich kawałków choć bardzo mi się podobają. Znam zespół praktycznie od pierwszego utworu, tyle pięknych chwil z mojego życia przypominają mi ich kawałki.Podejrzewam że wiem co czujesz, przynajmniej ja czuję smutek i złość zarazem. To już nie pierwszy artysta który w ten sposób odszedł, zawsze jest te nie dowierzanie,że może to pomyłka, ktoś kłamie, no jak to przecież to nie może być prawdą. Znając dobrze jakąś kapele czy artystę czujemy się tak jak byśmy go znali osobiście.I wtedy czujemy taki bul jakby ktoś bliski nam odszedł.Ciężko mi opisać co czuję, wiem że muszę więcej uwagi poświęcać tym co jeszcze są, bo to naprawdę nigdy nic nie wiadomo, takie wiadomości które są dla nas szokiem, dają dużo do myślenia.
Ps. To czekam na wpis o nich może czegoś się jeszcze dowiem czego nie wiem.Nie wiedziałem że On był dla Ciebie tak ważny. Dlatego powtórzę że nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz(piszesz) I dlatego teraz jest mi naprawdę głupio. Myślałem że piszesz tylko o tym że zmarł ot tak sobie nie wiedząc nic o zespole czy o Nim. Dlatego na początku zaatakowałem Ciebie, bo kto może wiedzieć o nich tak jak ja, dlatego jeszcze raz wielkie Sorry. Ode mnie też masz 100% za to że napisałeś co naprawdę czujesz. Szanuję takich ludzi.
Na pewno pisałem też po polsku: https://steemit.com/polish/@marszum/muzyka-och-chester-dlaczego-dlaczego-linkin-park
A jeszcze wcześniej https://steemit.com/polish/@marszum/muzyka-marudzenie-linkin-park-skonczyl-sie-na-kill-em-all, ale w sumie teraz to trochę tak wstyd mi za to marudzenie...
Zaraz poczytam może czegoś się dowiem czego nie wiedziałem. Dla mnie głupio, dla ciebie wstyd, uczymy się na błędach całe życie, a czy wyciągniemy wnioski z tych błędów to już inna historia. Tak więc o naszych błędach zapominamy i żyjemy jak by nic się nie stało. Ja już zapomniałem.